Często gęsto nieogolony, spalony słońcem, pozytywny i z dystansem do siebie (prawie) trzydziestolatek - wiem wiem dobrze się trzymam :P hehe. Nienawidzę nudy i monotonii, dlatego trzymam rękę na pulsie by aktywnie spędzać każdą wolną chwilę (ale jak po mnie widać nie na siłowni tylko w plenerze). Zawsze staram się myśleć pozytywnie, a z opałów wychodzić obronną ręką. Przed dinozaurami studiowałem klimatologie i ochrona środowiska, ale życie lubi płatać figle i obecnie zajmuje się visual merchandisingiem w jednej z największych modowych marek na świecie - i o dziwo spełniam się w tym co robię, a z sentymentu do geografii biorą się moje podróże.
Jestem tu ponieważ mam ogromną chęć podzielenia się z wami moimi zdjęciami, podróżami, przygodami i opowieściami bez retuszu i liftingu. Podejść do założenia strony/bloga o tej tematyce było milion pincet dwa dziewincet… mam nadzieję, że wytrwam w noworocznym postanowieniu i będę to ciągnął jak najdłużej.
Moje motto: lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się czegoś nie zrobiło...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz